Patron naszej szkoły

                                   BIOGRAFIA  PATRONA  NASZEJ  SZKOŁY

(ze strony Komitetu Kopca Kościuszki w Krakowie)

Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko (ur.4 lutego 1746 na  Mereczowszczyźnie, zm. 15 października 1817 w Solothurn w Szwajcarii). 

Niezbyt zamożny szlachcic, czwarte dziecko pułkownika Ludwika Tadeusza, rozpoczął kształcenie w szkole pijarów w Lubieszowie w 1755 roku. Osierocony musiał przerwać naukę w 1760 roku, ale dzięki wsparciu Czartoryskich mógł kontynuować ją w Szkole Rycerskiej. Wyjątkowo uzdolniony, uzyskał królewskie stypendium na studia ... sztuk pięknych w Paryżu. Bardziej interesowała go inżynieria wojskowa, którą studiował poprzez prywatne korepetycje (jako cudzoziemiec nie mógł studiować na francuskiej uczelni wojskowej).

Gdy wrócił do kraju (1775), okazało się, że nie ma dla niego pracy. Majątkowe spory z bratem Józefem też nie nastrajały optymistycznie. Pechowa miłość do hetmanówny Ludwiki Sosnowskiej przyspieszyła decyzję o wyjeździe. Przez Drezno i Paryż trafił do Ameryki. Droga nie była łatwa, gdyż statek na którym płynął, rozbił się. Mimo to w 1776 roku stanął na amerykańskim wybrzeżu.

Ten wykształcony, zdolny inżynier wojskowy i artylerzysta długo prosił amerykański Kongres o jakieś stanowisko w wojsku. Mimo, że Amerykanom rozpaczliwie brakowało ludzi, jeszcze bardziej brakowało pieniędzy. Stąd niezbyt chętnie przyjmowali zawodowych oficerów, którym trzeba było dobrze zapłacić. W końcu Kościuszko otrzymał angaż (18 X 1777) i jako pułkownik Armii Kontynentalnej wsławił się zaplanowaniem i przygotowaniem umocnień dla wojsk amerykańskich pod Saratogą w 1777 roku. Dzięki tym umocnieniom Amerykanie wygrali pierwszą ważną bitwę, która spowodowała włączenie się do wojny państw z Europy.

Na rozkaz Washingtona budował forty w Filadelfii i West Point. Ze swych zadań wywiązał się doskonale. Po wojnie mianowany amerykańskim generałem, otrzymał od Washingtona parę pistoletów i szablę, na której napis głosił: „Ameryka i Washington przyjacielowi swemu, Tadeuszowi Kościuszce”. Było to wielkie wyróżnienie. Kościuszko otrzymał też Medal Cyncynata, ale nie otrzymał zaległego żołdu.

Wyjechał z Ameryki po 1784 roku. Wrócił do Polski, by osiąść w należącej do niego części rodzinnych Siechnowicz. Mimo trudnej sytuacji materialnej, przesiąknięty ideałami wolności obniżył chłopom pańszczyznę.

Dopiero w 1789 w związku z rozbudową sił zbrojnych uzyskał patent generalski i pensję 12 tys. złotych rocznie. Wkrótce jego talenty okazały się potrzebne. Podczas wojny w Obronie Konstytucji 3 Maja dowodził jedną z trzech dywizji koronnych. Podczas największej bitwy kampanii, pod Zieleńcami, pojawił się pod sam jej koniec. Ale w bitwie obronnej pod Dubienką wykazał kunszt inżyniera i fortyfikatora. Wojna zakończyła się klęską z winy króla. Jej goryczy nie osłodził grad nagród (Virtuti Militari i Order Orła Białego). Kościuszko natychmiast przystąpił do konspiracji przeciw Targowicy. Był jednym z twórców idei Insurekcji.

24 marca 1794 roku złożył Narodowi przysięgę i rozpoczął tym samym powstanie. Okazał się zdolnym organizatorem i pełnym charyzmy przywódcą. Już wkrótce doszło do konfrontacji z wrogiem. 4 IV 1794 roku pod Racławicami 4 tysiące żołnierzy i 1920 kosynierów stanęło twarzą w twarz z 2900 Rosjanami generała Tormasowa. Czas naglił, w pobliżu była większa formacja rosyjska, dowodzona przez Denisowa. Po 3 godzinach bitwy śmiały atak 320 kosynierów zdobył rosyjskie armaty. Tryumf był ogromny, Kościuszko wdziawszy chłopską sukmanę wykorzystał go do maksimum, by uzyskać jak najwięcej chłopskich ochotników. Temu samemu służył Uniwersał Połaniecki z 7 maja 1794, łagodzący pańszczyznę dla ochotników i zapewniający opiekę rządu chłopom.

Mimo niemożności opuszczenia z wojskiem Małopolski (przegrana bitwa pod Szczekocinami 6.06. 1794)), przedostał się osobiście do Warszawy, gdzie dowodził udaną obroną stolicy.  Niestety klęska pod Maciejowicami 10 X 1794 i wzięcie Kościuszki do niewoli złamało ducha powstańców, walki ustały w połowie listopada.

Sam Kościuszko, mimo ran więziony był w Petersburgu. Zwolniony po śmierci Katarzyny II przez cara Pawła, pojechał do Ameryki, by odzyskać zaległy żołd i posiadłość ziemską. Po wyleczeniu ran wrócił do Europy, zleciwszy sprzedaż posiadłości Jeffersonowi. Dochód przeznaczył na wykup i uwolnienie murzyńskich niewolników. Jefferson nie dotrzymał tego zobowiązania. Powrócił do Europy, rozmawiał z Napoleonem i carem Aleksandrem o przyszłości Polski. Nie podjął współpracy z żadnym z nich, gdyż słusznie uważał, że sprawę polską traktują instrumentalnie. Zainspirował powstanie ważnej broszury Czy Polacy mogą wybić się na niepodległość? J.Pawlikowskiego.

Pod koniec życia wyjechał do Szwajcarii, gdzie zmarł w Solurze (Solothurn) w 1817 roku. W domu, w którym zmarł znajduje się dziś jego muzeum. Nie był to jednak koniec odysei bohatera. Jego serce otrzymała córka gospodarzy Emilia Zeltner, która przekazała go później do Muzeum Polskiego w Rapperswillu. Stąd w 1927 roku trafiło na Zamek Królewski w Warszawie. Ocalone z wojennej pożogi, znajduje się tam po dziś dzień.

Ciało Kościuszki  przewieziono w 1818 roku do Krakowa, gdzie spoczywa w kryptach królewskich obok ks. Józefa Poniatowskiego. 

Na całym świecie jest to jeden z najbardziej znanych bohaterów – któremu poświęcone są pomniki, nazwy  ulic i miejscowości a nawet Góra Kościuszki w Australii (najwyższy szczyt kontynentu!)  

Bohater został wyróżniony przez Naród Polski w sposób wyjątkowy, który to w latach 1820 -1823 usypał na wzgórzu bł. Bronisławy wzniosły Kopiec jako pomnik – mogiłę – znak wiecznotrwały, pod nadzorem  „Komitetu Zarządzającego Budową Kopca Kościuszki”, który  trwa nieprzerwanie do dnia dzisiejszego pod nazwą Komitet Kopca Kościuszki w Krakowie.

Kopiec stojący na "jednej mordze wiedeńskiej" przez  cały czas zaborów był jedynym fragmentem Polskiej Ziemi należącym do Narodu , do której licznie pielgrzymowano z wszystkich zaborów.

 Był i nadal pozostaje symbolem  WOLNOŚCI. 

 

 

Galeria zdjęć